Strona główna > materiały > Setting postapo: Kocham Moje Miasto

Setting postapo: Kocham Moje Miasto

Mam czasami taki problem z tworzeniem settingów, że zaczynam się nad jakimś zastanawiać, i zastanawiać, i w trakcie wymyślania co jeszcze mogłoby być w środku, setting nagle robi się przegotowany. To znaczy, mam skłonność do ustawienia wszystkiego w tak dużym stopniu, że właściwie nie za bardzo jest już po co grać; wiem już o settingu wszystko, czego mógłbym chcieć się dowiedzieć w trakcie gry. Tak właśnie było z Kocham Moje Miasto. Ale ponieważ za jakiś czas zapomnę o wielu detalach i szczegółach, może wtedy Kocham Moje Miasto zrobi się dla mnie z powrotem grywalne (wtedy fajnie będzie je mieć pod ręką). Więc: grafomania!

powietrza starcza mi na kilka minut
mam to Miasto w gardle

Było sobie kiedyś Miasto. W trakcie Wojny, Miasto zostało zbombardowane. Ale to wcale nie jest jego najpoważniejszy problem; wybuch bomby zdarł tylko skórę z Miasta, obnażając jego mięso i jego wnętrzności. I tak naprawdę nic się nie zmieniło.

migawki światła
betonowe zapory
trzymaj się linii

Kiedyś Miasto było podzielone rzeką na pół. Teraz mamy tylko północną część.
Kiedyś Miasto miało zamek na wzgórzu. Teraz mamy tam tylko zdruzgotane wieże, nachylone w stronę brudnoszarej rzeki.
Kiedyś Miasto miało drzewa. Teraz mamy tylko martwe kasztany i sterty ich brązowych liści.
Kiedyś Miasto miało pola dookoła. Teraz mamy tylko gnijące siano i sterczące ku niebu łodygi kukurydzy.
Kiedyś Miasto miało więcej pór roku. Teraz mamy tylko jesień i zimę.
Kiedyś Miasto było kolorowe. Teraz mamy tylko wyblakłe, nic nie mówiące loga i strzępy starych reklam.
Kiedyś Miasto było pełne mieszkań. Teraz mamy tylko oblodzone, zruinowane kamienice z powybijanymi szybami.
Kiedyś Miasto miało ulice. Teraz mamy tylko sterty śmieci, resztki kiczowatej sztuki, potłuczone znicze i brudny, zamarznięty lód.
Kiedyś Miasto miało lotnisko. Teraz mamy tylko unoszący się na wietrze balon widokowy.
Kiedyś Miasto miało mueza. Teraz mamy tylko puste sale wymalowane swastykami.

poczucie zagrożenia
chrzęst tłuczonego szkła

Pokryta krą rzeka rozdzielająca Miasto na pół jest granicą między tym co dało się uratować z Wojny, a tym co spisano na straty. Mosty zostały zniszczone: ostały się jedynie filary kładki i jedna nitka mostu kolejowego. Południowa część Miasta jest zajęta przez wojsko, które wprowadziło kwarantannę: nikt i nic nie może przedostać się na południe. Żołnierze są samotni i zmarznięci; ich skóra jest brązowa a język obcy. Przeznaczone dla nich zrzuty zaopatrzenia często trafiają nie na ten brzeg co powinny.

ranione zwierzę
nogami ryje grunt
by chociaż przy końcu
przytulną była ziemia

Co łączy mieszkańców Miasta:
– nadające na krótkich falach radio (podobno z osiadłej na środku rzeki barki, podobno ze skrytego mgłą parku, podobno z ruin przy dworcu kolejowym)
– grupa inżynierów, rozpaczliwie usiłująca zachować sprawność elektrociepłowni
– rejon targowy pomiędzy trzema spalonymi tramwajami
– sporadyczne koncerty w starych piwnicach
– zimno

Co ich dzieli:
– duże obszary zniszczonych i opuszczonych kamienic i wieżowców
– język
– manekiny i drapieżcy
– noże
– pełne wypalonych wraków samochodów ulice
– chwiejne, nieustannie się zmieniające sojusze
– Żydzi i Psy
– zimno

strącony samolot
napisy na murze
nikt nie jest bezpieczny

Miejsca, z zachodu na wschód:

Jest teren domów i willi, opanowanych przez niewielkie i zdesperowane, ale doskonale znające teren gangi.
Jest Enklawa – kilka wysokich wieżowców, w miarę dobrym stanie. Ich dachy czasem są oświetalne słońcem.
Jest Stadion, zajęty przez grupę żołnierzy z którymi porozumiewamy się tylko gestami; nadzieja że opanują bandy Psów jest dawno martwa.
Jest teren pełen dziwnych maszyn i elektroniki, gdzie tylko skrajni desperaci, którzy bardzo potrzebują czegoś (i czasem nawet dostają) się zapuszczają.
Jest czakram na wzgórzu nad rzeką, który czasem uzdrawia a czasem zabija.
Jest stary dworzec i jego tunele, zajęte czasem przez faszystowskich militarystów, a czasem przez bandy bezdomnych.
Jest dawny szpital, pełen ludzi w maskach i z pałkami i z łańcuchami i ze skalpelami.
Jest dawna fabryka, płomień w nocy, dym w dzień, gdzie krzątają się ludzie w maskach przeciwgazowych i ochronnych kombinezonach.

idziemy na skraj
a niebo jest tuż

Mitologia:
– są ci, którzy żywią się ludzkim mięsem i krwią w podziemiach zburzonych kościołów
– są ci, którzy modlą się do smug odrzutowców na stalowoszarym niebie, błagając je o cargo
– są ci, którzy na budynku który był opuszczony na długo przed Wojną czekają na Arkę, która ich stąd zabierze.

Czasem, kiedy grupa potrzebuje kogoś z wizją tego jak przeżyć w mieście, ich szaman zabiera inicjowaną osobę w podróż. Podróż trwa czasem dzień, czasem tydzień. Czasami szaman z niej nie wraca (wtedy inicjowany zostaje kolejnym, czy chce czy nie); czasami nie wraca inicjowany (wtedy nie zadaje się pytań), czasem żaden (wtedy bierze się odwet na kimkolwiek kto jest blisko). Podróż prowadzi przez gęstą mgłę, zbrązowiałe trawy, bezlistne drzewa, pordzewiałe słupki znaków drogowych z złowrogo zaostrzonymi końcówkami. U celu jest wzgórze. Czasem wiatr jest tak mocny, że zanim się wejdzie na wzgórze trzeba czekać parę dni pod zadaszeniem obok placu zabaw (i zapadniętego budynku, do którego piwnic nikt nie odważa się wejść). Droga na wzgórze zaczyna się przy przewróconym krzyżu; prowadzi przez osunięte ścieżki i luźne kamienie na sam szczyt, gdzie słychać dźwięk wiatru i urwanej metalowej linki uderzającej o maszt. Wszystko oświetlone jest migającą, czerwoną lampką. Jeśli masz szczęście, a twoja ofiara była odpowiednia, możesz zobaczyć miasto z góry; a nawet zarys czegoś więcej w oddali, na południu.

Muzyka Miasta to: Wieże Fabryk, SoiSong, Siekiera, Joanna Makabresku, Variete, Solid Space, Der Golem.

Kategorie:materiały Tags:
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: